Wszędzie dobrze, gdzie Nas nie ma

TRAWA MNIEJ ZIELONA

Ciągłe wpatrywanie się w facebooka czy instagrama, regularne obserwowanie bieżącego życia znajomych. Na portalach społecznościowych, jak również poza mediami.

Ciągle towarzysząca nam myśl, że inni poradzili sobie w życiu lepiej jak my. W ogóle nie dostrzegamy tego, żeby te osoby miały jakieś problemy. Na zdjęciach są wciąż zadowolone, uśmiechnięte. A ich posty w większości radosne i wdzięczne. 

Zastanawiamy się, dlaczego nasze życie nie potoczyło się właśnie w ten sposób. Setki, tysiące ludzi lajkuje ich zdjęcia i posty zostawiając miły komentarz: “super, że Ci się udało”, “Gratulacje świetne szkolenie”, “zarażasz swoją pozytywną energią”, “Baw się dobrze!”, “Piękny dom a jaki wielki ogród! Kto projektował? Dasz namiary?!”

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

Niezadowolenie

Przez krótki czas, taka obserwacja innych osób na portalach społecznościowych czy poza nimi, może nas zmobilizować do działania. W naszych głowach zapala się lampka: „też tak chce!, też to chcę osiągnąć!”„chcę być taki jak on/ona!”. Jednak z upływającym czasem podglądanie i porównywanie naszego życia do innych osób, przynosi nam niezadowolenie i niepokój.

Trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu, a bardziej nam znane przysłowie to „wszędzie dobrze gdzie nas nie ma”.

Oba przysłowia mają jednak to samo znaczenie: odczuwanie braku czegoś, niezadowolenie z naszego dotychczasowego życia. Wciąż mamy wrażenie, że nasze życie mogłoby się lepiej potoczyć. Mamy wrażenie, że coś przegapiliśmy, coś zaniedbaliśmy, nie wykorzystaliśmy w pełni naszych możliwości, czegoś się nie podjęliśmy, za długo zwlekaliśmy, nie mieliśmy wystarczająco odwagi. Towarzysząca przygnębiająca myśl, że to wszystko właśnie doprowadziło nas do TU i TERAZ.

A przecież moglibyśmy mieć lepszą pracę, lepsze mieszkanie czy dom, moglibyśmy mieszkać w mieście, a nie na wsi, bądź na odwrót. Myśl, że w tym wieku, w jakim obecnie jesteśmy, powinniśmy osiągnąć więcej-być na wyższym stanowisku w pracy, mieć już własną rodzinę, własny dom.

Zamiana miejsc

Często nie przyznajemy się do tego, ale w głowie od czasu do czasu pojawia się taka migawka, że: inni mają lepiej jak my, innym się poszczęściło. Chcielibyśmy zwyczajnie zamienić się miejscami, pozbyć się naszych problemów.

Jeżeli taka myśl pojawia się w naszej głowie zbyt często, nigdy nie zaznamy zadowolenia z naszego życia. Jeżeli wciąż będziemy je porównywać z innym-to odbije się na naszym zdrowiu psychicznym, wewnętrznym niepokoju, ciągłym niezadowoleniu. Przestaniemy się cieszyć, z tego co my mamy. Nie będziemy mogli dostrzec, co w naszym życiu jest piękne i wyjątkowe.

Przez to „zafiksowanie” nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ktoś chciałby być na naszym miejscu. I żyć właśnie w ten sposób co my.

KASIA OBSERWUJE ŻYCIE ANI, ANIA OBSERWUJE ŻYCIE KASI 

Kasia: chciałabym tak jak Ania mieć już własny dom i w końcu się ustatkować.

Ania: czemu nie wynajmuje mieszkania tak jak Kasia. Nie ma zobowiązań, nie ma kredytu, nie ma stałych kosztów. I może w każdej chwili przeprowadzić się do innego miejsca.

Kasia: ona to ma szczęście, kochający, troskliwy mąż. Mają już synka. Później będzie miała więcej czasu dla siebie. A to wszystko jeszcze przede mną.

Ania: ale jej dobrze może odpoczywać, kiedy chce, wysypiać się i skoncentrować tylko na pracy. Jestem już tym wszystkim zmęczona.

Sama kiedyś złapałam się na takiej myśli, że chciałabym być na jej miejscu. Ma na imię Basia (imię zmienione). Kontakt nam się urwał już dawno, ale mam ją w znajomych na FB. Od czasu do czasu wyświetlały się jej posty, więc z ciekawości jak miałam czas, oglądałam.

Ma piękny duży dom z ogrodem, salon cały przeszklony z widokiem na las, drugi mały domek nad morzem. Wciąż gdzieś podróżuje. Nie musi pracować. Mnóstwo czasu może poświęcić na realizowanie swoich marzeń, na swój rozwój. W sumie kto by tak nie chciał? Tylko później wspólna koleżanka moja i Basi opowiedziała mi, jak naprawdę życie Basi wygląda. Ptaszek uwięziony w klatce na własne chyba życzenie. Ma faktycznie to, co ma. Jednak nie wiedziałam, że mąż Basie regularnie ją zdradza, że on Basi w ogóle nie szanuje, często nie ma go w domu.

Poznając jej historię, okazuje się, że wcale nie chciałabym być na jej miejscu, a wręcz współczuje jej, że nie potrafi z tej klatki wyfrunąć.

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

Trawa bardziej i mniej zielona

Obserwując inne osoby i porównując swoje życie do innych, może odbywać się to na dwa sposoby. Na zaniżeniu bądź podwyższeniu naszego ego. Są osoby przecież, którym powodzi się jeszcze gorzej niż nam, mniej osiągnęły jak my. Mieszkają w gorszych warunkach.

Wtedy już jakoś nasze samopoczucie się polepsza, bo wychodzimy z założenia, że jednak nie jest w naszym życiu, aż tak źle. To nas w jakimś sensie podbudowuje. Zdajemy sobie sprawę, że coś jednak u nas w życiu dzieje się dobrego. Zaczynamy dostrzegać i być wdzięczni za to, co posiadamy.

Jeżeli obserwujemy natomiast osoby, które osiągnęły coś więcej, nasze ego bardzo się kurczy, ale tym samym możemy założyć sobie jakieś cele, do których chcielibyśmy zmierzać. Problem w obserwowaniu osób, które osiągnęły coś więcej, nie zaczyna się wtedy, kiedy chcemy im dorównać, ale wtedy, gdy im tylko zazdrościmy. Nie podejmujemy się żadnych działań, żeby zmienić nasze życie, tylko zaczynamy się nad sobą użalać, że nasze życie wygląda tak, a nie inaczej.

To wszystko zależy do kogo się porównujemy, czy chcemy polepszyć swoje samopoczucie albo wprowadzić się w stan depresyjny. Żyjąc ciągle myślami, jak to inni mają lepiej, jak im się powodzi, nie muszą się stresować tym czy tamtym. Możemy doprowadzić się do stanów depresyjnych.

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma

Portale społecznościowe

Obserwując regularnie media społecznościowe, powinniśmy być świadomi, że obserwujemy tylko jakiś wycinek z życia tej osoby. Ta osoba też ma wzloty i upadki. Ma lepsze i gorsze momenty. Również posiada swoje problemy i swoje kryzysy. Zwyczajnie jak większość ludzi nie dzieli się takimi wydarzeniami publicznie na portalach. Rzadko, która osoba będzie chwaliła się swoimi niepowodzeniami.

Post na Facebooku „Najpiękniejszy dzień mojego życia-ślub 15.12.2008! Kocham nad życie. ”Cóż to był za wspaniały dzień 12.05.2009! <3 Rozwód!”. Zdecydowanie mniej razy spotkamy się z drugim postem. Jak w ogóle spotkamy się z takim radosnym przekazem tej wiadomości.

Chętniej dzielimy się publicznie, pozytywnymi wydarzeniami z naszego życia. Kiedy dzieje się coś nieprzyjemnego, to zostawiamy to dla siebie, bądź dzielimy się tymi wiadomościami jedynie z najbliższymi, zaufanymi osobami. Nie każdy musi wiedzieć, że firma jest na skraju bankructwa, że regularnie kłócimy się z mężem, że zmagamy się z chorobą. Nie mamy nawet ochoty wtedy „siedzieć na Facebooku” przeglądać posty a co dopiero coś publikować.

Obserwując kogoś profil, najczęściej widzimy bardzo mały skrawek życia tej osoby. Nie wiemy, jak naprawdę życie tej osoby wygląda. A może nawet dodaje motywujące posty i świetne zdjęcia tylko po to, żeby poprawić sobie nastrój ilością lajków? Może wcale nie czuje się tak fantastycznie, jak to widać na załączonym obrazku?

Nie powinniśmy więc zakładać, że czyjeś życie jest lepsze od naszego. Nie znamy całej historii-naszej koleżanki, nic nie wiemy o jej problemach.

Zadaj sobie pytania

Nie warto porównywać swojego życia do innego i zakładać, że ktoś jest szczęśliwszy.

Warto natomiast przyjrzeć się:

  • Dlaczego odczuwamy niezadowolenie z naszego życia?
  • Czego nam brakuje?
  • Co chcemy zmienić w naszym życiu?
  • Dokąd zmierzamy?
  • Jak możemy to osiągnąć?
  • Co już osiągnęliśmy do tej pory?
  • Za co już jesteśmy wdzięczni?
  • Co mamy Tu i Teraz?
  • Co nas cieszy w naszym życiu?
  • Jakie rzeczy sprawiają nam radość? 

Życie nasze potoczyło się tak, a nie inaczej, bo czasami faktycznie odpuszczaliśmy, nie wykorzystaliśmy wszystkich szans czy możliwości. Trzeba mieć tego świadomość, ale większości przypadków podejmowaliśmy dla siebie najlepsze decyzje, jakie mogliśmy podjąć na tamten moment. Kto chciałby sobie kłaść kłody pod nogi? I po co? Żeby użalać się później nad sobą? Tak to nie działa. Chyba że mamy taki typ osobowości, która jest bierna i zawsze odpuszcza. Nie podejmuje się żadnych działań, żeby jej dotychczasowe życie było lepsze. Nawet za bardzo nie wie dokąd zmierza i co właściwie by ją uszczęśliwiło.

Dlaczego nie uczymy tego dzieci?

Ukryte koszty pandemii. Co pandemia zrobiła naszym dzieciom? Dlaczego nie uczymy tego dzieci? Tak ważne jest, by były tego świadome.

Chroniczne zmęczenie utrudnia wychowanie dzieci!

Większość rodziców jest wyczerpanych, ale rzadko który chce się do tego przyznać. Czy grozi ci chroniczne zmęczenie?

Blogi, które warto czytać! Najlepsza 18-stka!

Przedstawiam Wam mój ranking blogów 2021, które koniecznie powinieneś znać!

Dlaczego ona tak krzyczy? Co za wredna matka!

Chcesz być: spokojna, opanowana, rozważna i cierpliwa. Ale choćbyś nie wiem jak się starała i tak się wściekniesz, i tak krzykniesz. Nawet nie próbuj zaprzeczyć.

Nie miałam siły na nic, więc odpuściłam

Tego wszystkiego było już zwyczajnie za dużo. Nie dałam rady. Nie miałam siły, więc odpuściłam. Czasem tak trzeba.

Jak wybrać przedszkole?

Jak wybrać przedszkole? Wybór przedszkola dla dziecka - jedna z  najważniejszych decyzji jakie podejmujemy w pierwszych latach życia naszego dziecka. Wybór przedszkola, będzie miał decydujący wpływ na jego rozwój i dalszą przyszłość. Jak wybrać przedszkole? Niektórzy...

Porządek nie jest Najważniejszy

Porządek nie jest najważniejszy Dużo czasu zajęło mi zrozumienie i wprowadzenie w życie tego, że: Porządek nie jest najważniejszy. Jeszcze trzy lata temu, nie potrafiłam zasnąć, kiedy moja kuchnia nie była posprzątana, podłoga brudna, i jakieś ciuchy plątały się po...

Jak wychować mądre dziecko?

Jak wychować mądre dziecko?  Jako rodzice chcemy jak najlepiej wychować nasze dzieci. Dlatego szukamy różnych źródeł informacji o wychowaniu dziecka. Kupujemy książki, by zasięgnąć porad ekspertów i sprawdzić czy nasze dziecko prawidłowo się rozwija. Kupujemy różne...

Co czuje Twoje Dziecko, gdy korzystasz z telefonu?

Co czuje Twoje Dziecko, gdy korzystasz z telefonu? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym: Co czuje Twoje dziecko, gdy korzystasz z telefonu? Oczywiście nie musi to być wcale Smartphone, może to być również tablet, iPad.  Zapewne sama czujesz się niezręcznie, gdy siedzisz z...

Czy wychodzić z dzieckiem, gdy jest mróz?

Mroźna pogoda może stanowić wymówkę do tego, by spędzić trochę czasu z dzieckiem na świeżym powietrzu. Czy nie jest za zimno? Może lepiej zostać w domu? A co jeśli się rozchoruje? Czy wychodzić z dzieckiem gdy jest mróz? A może lepiej przeczekać te mroźne dni? ...