Co przyniesie Nowy Rok?

Co przyniesie Nowy Rok?

Aneta Boritzka

Tekst Aneta Boritzka

07/01/2021

Nie wiem jak było u Was, ale ja nie mogłam doczekać się zakończenia roku 2020. Był to rok bardzo nieprzyjemny dla mnie. To nie było tak, że czekałam z założonymi rękami, aż rozpocznie się 2021 i wtedy w swoim życiu rozpocznę wielkie zmiany. Natomiast było tak, że cokolwiek chciałam rozpocząć, cokolwiek chciałam zmienić, jakoś nie szło to w tym kierunku co wówczas chciała.

Z każdym miesiącem, miałam nadzieję, że będzie lepszy od poprzedniego, ale niestety tak się nie zadziało. Co mi natomiast przyniósł rok 2020? Zepsuty samochód, posypało się moje zdrowie, spowodowałam pożar mieszkania, mój mąż miał odmę samoistną. Wymieniać dalej? Bo to nie wszystko.

Mogłabym usiąść i użalać się nad sobą. Tylko, co by mi to dało? W porównaniu z innymi, mogłabym dziękować Bogu, że miałam tak wspaniały rok. Rok 2020 był dla mnie bardzo nieprzyjemny, pojawiło się mnóstwo czarnych łabędzi. Natomiast był to rok, za który faktycznie mogę podziękować. 

“Tylko kryzys może otworzyć nam oczy. Im większy, tym większa szansa na to, że przyjrzymy się sobie i swoim przekonaniom, i tym większa będzie szansa na zmianę.” 

Poprzedni rok otworzył mi oczy na wiele spraw. Przyjrzałam się bardziej sobie, swoim wartościom. Zadałam sobie wiele trudnych pytań, bo byłam do tego zmuszona, żeby w końcu sobie na nie odpowiedzieć. 

“Jesteśmy mistrzami zmiany OD, wynikającej z ucieczki. Stąd rozwody, używki, przeprowadzki na wieś, ucieczki z korporacji. Uciekamy od tego co mamy, ale przynosi nam to tylko chwilową ulgę. Gorzej jest ze zmianą DO, ponieważ często nie wiemy, do czego chcemy dążyć”. Nie wiemy dokąd zmierzamy, za czym tak biegamy. Chcemy szybkiej zmiany, która choćby chwilowo zmieniła naszą sytuację. 

Co przyniesie Nowy Rok?

Co przyniesie Nowy Rok?

Rok 2020 był dla mnie jednym z trudniejszych, natomiast wiele mnie nauczył. Gdyby nie zadziało się tak wiele nieprzyjemnych rzeczy, być może wciąż byłabym zaślepiona, a tak kryzys otworzył mi oczy. 

“Kryzysy i trudności są wpisane w ciąg życia, to jego naturalny element. A jednak rzadko przyjmowane są z otwartością i zaciekawieniem. Zamiast tego wywołują zwykle bunt, niechęć, poczucie niesprawiedliwości i pokrzywdzenia. Często rozpatrywane są jako nieuniknione przeznaczenie lub kara”.

Nie uważam, że to co się zadziało, było dla mnie jakąś karą. Myślę, że było mi to po prostu potrzebne. Nie zrozumiałam tego od razu, buntowałam się, czasami byłam bezsilna, przerażona, zła.

Natomiast z perspektywy czasu, zdałam sobie sprawę, że jeżeli to by się nie zadziało, to nie zobaczyłabym wielu rzeczy, nie poruszyłbym wielu tematów, nie zadałabym sobie tych cennych trudnych pytań. Poznałam również siłę – ta siła to RODZINA. Rodzina, która wspiera, wierzy w ciebie, podnosi na duchu, a przede wszystkim jest obecna i szczerze chętna do pomocy. Za to wsparcie i pomoc mogę tutaj serdecznie podziękować! Wiem, że czytacie moje artykuły – dziękuje, że znajdujecie na to czas, choć sami jesteście zapracowani. 

Co przyniesie Nowy Rok?

To był zwariowany rok. Jeszcze bliższe niż kiedykolwiek wcześniej stały mi się powiedzenia: 

“nie ma tego złego, żeby na dobre nie wyszło”, “nic nie dzieje się bez przyczyny”, “po burzy przychodzi słońce”. Choć na początku denerwowało mnie to, jak ktoś używał tych słów skierowanych do mnie.

Dziś mogę przyznać, że tak właśnie jest, tylko potrzebowałam czasu, żeby zrozumieć, po co mi było takie zawirowanie.

Jeszcze jest jedno powiedzenie, które często używamy, gdy zadziewa się coś nieprzyjemnego w naszym życiu. Celowo go wcześniej nie nadmieniłam:

“Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni” bo jak to ujął doskonale Jacek Walkiewicz: “Co nie zabije, to nie zabije. Wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać na całe życie”. 

Lekcje jakie ze sobą zabieram

 

“Ludziom wydaje się, że wszystkie nitki swojego życia trzymają w rękach i nagle dzieje się coś niespodziewanego, co wywraca to życie do góry nogami. Stają w zdumieniu wobec tych nagłych meandrów losu, czasami zawiedzeni i przegrani, a innym razem niebywale szczęśliwi”. J. Cygan

“Robiąc bilans naszego życia, często myślimy o niewykorzystanych szansach i utraconych możliwościach. Ale poprzyglądanie się temu, co nas pcha do zmiany, co budzi emocje, pozwoli zobaczyć również to, co osiągnęliśmy, co nam się udało. Może odkryjemy, co jest naprawdę ważne, i odkryjemy co daje nam sens. – Dr. Agata Wytykowska – Kaczorek

Co przyniesie Nowy Rok? 

Nie mam pojęcia, co przyniesie nowy rok, ale jestem pełna nadziei, że będzie lepszy od poprzedniego. Mam nadzieję, że pod koniec roku, będę mogła podzielić się z Wami nowymi lekcjami. Postawiłam sobie poprzeczkę, czy uda mi się ją przeskoczyć? Nie mam pojęcia, ale jedno wiem: WARTO PRÓBOWAĆ I NIE PODDAWAĆ SIĘ! 

Co przyniesie Nowy Rok?

Będzie mi miło, jeśli udostępnisz ten artykuł dalej! Dziękuje!

Related Articles

Related

O autorze

Aneta Boritzka

Kieruje się przekonaniem, że każdy ma możliwość kształtowania swojego życia i decydowania o jego jakości – każdy ma szansę w pełni wykorzystać posiadane zasoby i osiągnąć nawet najbardziej ambitne cele. Możesz próbować zmienić każdy obszar swojego życia, jeśli tylko tego chcesz. Zainspirowana do działania poprzez motto jednego z autorów „ Małe kroki, które robisz są lepsze niż duże, które tylko planujesz”

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *