Zmiana – Czy można jej uniknąć?

Zmiana – Czy można jej uniknąć?

Aneta Boritzka

Tekst Aneta Boritzka

20/08/2020

Zmiana jest Nieunikniona

Niczego bardziej nie możemy być pewni, niż tego, że w naszym życiu zadzieje się jakaś zmiana. Zmiana jest nieunikniona. Możesz ty sam coś chcieć zmienić w swoim życiu bądź przyjdą zewnętrzne okoliczności, które wywołają w twoim życiu zmianę.

Wiadomo, że wolimy znajdować się w tej pierwszej sytuacji, gdzie to my mamy wpływ na to, co chcemy w naszym życiu zmienić. Czujemy się wówczas bezpieczniej, bo mamy poczucie jakiejś kontroli. Wiemy, co chcemy w naszym życiu zmienić.

Czasami tak jak już wspomniałam, przychodzi do nas nieoczekiwana zmiana. Nie jesteśmy w stanie przygotować się wcześniej na nowe i nieznane. Nie jesteśmy w stanie przygotować się do zmiany, której nie chcemy, by zadziała się w naszym życiu. Chyba, że spodziewamy się tej zmiany, przypuszczamy, że tak może się wydarzyć.

Mówi się, że zmiana to jedyna stała w naszym życiu. Z pewnością te słowa nie wzbudzają w nas poczucia bezpieczeństwa, wolimy mieć kontrolę nad tym, co dzieje się w naszym życiu. Dążymy do tego i chcemy mieć poczucie stabilizacji. Chcemy czegoś stałego, czegoś na zawsze — to daje nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Niestety, zmiana jest nieunikniona, czy tego chcesz, czy nie, ona się zadzieje w twoim życiu!

Maseczka obowiązkowa

Czy jesteśmy w stanie przyzwyczaić się do tych zmian?

Każda zmiana w naszym życiu jest inna. Zmiana może być pozytywna jak: kupno samochodu, lepsza praca, podwyżka, zmiana mieszkania, i jak się domyślacie, zmiana może być też negatywna: utrata pracy, utrata bliskiej osoby, powódź, choroba, rozstanie. Tę drugą kategorię zmian o wiele gorzej jest nam zaakceptować. Natomiast zmiana już się zadziała i coś z tą zmianą musimy teraz zrobić.

Zmiana, która dotknęła i mnie i Ciebie — COVID -19

Zmiana, która wywołała wiele niepokoju, strachu u każdego z nas. Pierwsze zobaczyliśmy puste półki w sklepach, a w tym brak środków czystości. Nagle zostały zamknięte: żłobki, przedszkola, szkoły. Później różne usługi: stomatolodzy, fryzjerzy, kosmetyczki. Nie ma kina, teatru, siłowni, ani wyjść do restauracji.

Zostaliśmy „pozamykani’ w domach, do sklepu czekaliśmy w kilkunastometrowej kolejce z myślą, czy zdążymy kupić to, po co przyszliśmy. Co wam to przypomina? Kilkunastometrowe kolejki do sklepu, a w głowie myśl, czy dla was wystarczy?

Masz nadzieję, że za niedługo wróci to do normalności, ale tak się nie dzieje. Zaczynają się pierwsze zwolnienia, firmy upadają, być może straciłeś pracę, być może musiałeś zmienić mieszkanie, bo nie stać cię już na obecnie wynajmowane.

Jak wiele zmian zadziało się w naszym życiu, w tak krótkim czasie. Nie wiadomo jak się do nich dostosować. Nie wiadomo, co jeszcze się wydarzy. Być może tej pracy nie straciłeś, ale obserwujesz rynek i widzisz, że to może być jeszcze miesiąc albo dwa jak będziesz musiał pożegnać się z tym stanowiskiem. Być może zacząłeś pracować zdalnie, a w domu nie masz dobrych warunków do pracy, bo dzieci wciąż krzyczą, biegają, a ciebie nie stać na wynajem jednego pokoju do zdalnej pracy. Jak tu wszystko zorganizować na nowo? Jak tę sytuację zaakceptować? Jak w tym czasie czuć się bezpiecznie?

„Paradoksalnie, kiedy nic nie możemy zrobić z tym, co nas otacza, kiedy nie ma szybkich zewnętrznych rozwiązań i pozornie wydaje się, że jesteśmy w pułapce — mamy szansę na zmianę o największej mocy”. – J. Zawada Kubik

Zmiana – Czy można jej uniknąć?

Każdy z nas inaczej zmierzył się z tą zmianą. Każdy z nas w inny sposób zaczął organizować swoje życie. Odbiegając już, od tematu Covid -19. Zmiany wciąż zadziewają się w naszym życiu, zmiana jest po prostu nieunikniona. To od nas zależy, jak zmierzymy się z tą zmianą. Jak na nią zareagujemy. Czy pozwolimy się w niej zatracić, przepaść, utonąć? Czy zauważmy w tej zmianie nowe możliwości dla siebie?

Czasami jakąś zmianę, która wydarza się w naszym życiu, z góry traktujemy negatywnie. Nawet nie dajemy sobie możliwości na to, by dostrzec pozytywne strony, tego, co się wydarzyło. Czasami po miesiącu, czasami po kilku latach cieszymy się z tego, że ta wówczas negatywna zmiana zadziała się w naszym życiu, bo dzięki niej jesteśmy teraz tu, gdzie jesteśmy. Gdyby ta zmiana wtedy się nie zadziała, być może w tym czasie nie miałbyś odwagi na to, by właśnie obrać ten kierunek, który zaprowadził Cię do miejsca, w którym czujesz się lepiej niż wcześniej.

Czy nie jest czasem tak, że z jakąś decyzją zwlekamy zbyt długo? Już dawno chcieliśmy zmienić pracę, ale nigdy nie ma na to odpowiedniego momentu, bo teraz ciężko z pracą, bo dopiero wziąłem kredyt, bo akurat kupiłem samochód. Nagle zostajemy zwolnieni. Zmiana sama się zadziała, teraz musisz znaleźć nową pracę. Wprawdzie wcześniej myślałeś, że warunki do zmiany były niekorzystne, wtedy myliłeś się, bo teraz są dużo mniej sprzyjające warunki (doszedł stres). Natomiast wciąż jest to szansa na pozytywną zmianę i nowe możliwości.

„Im większy dramat, tym większe możliwości. Trudne wydarzenia mogą być zaproszeniem do transformacji na głębokim poziomie”. – J. Zawada — Kubik

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł – polecam również przeczytać: 

Będzie mi miło, jeśli udostępnisz ten artykuł dalej! Dziękuje!

Related Articles

Related

O autorze

Aneta Boritzka

Kieruje się przekonaniem, że każdy ma możliwość kształtowania swojego życia i decydowania o jego jakości – każdy ma szansę w pełni wykorzystać posiadane zasoby i osiągnąć nawet najbardziej ambitne cele. Możesz próbować zmienić każdy obszar swojego życia, jeśli tylko tego chcesz. Zainspirowana do działania poprzez motto jednego z autorów „ Małe kroki, które robisz są lepsze niż duże, które tylko planujesz”

9 komentarzy

  1. Patrycja

    Musze przyznać, ale pandemia całkowicie wywróciła moje życie do góry nogami, całkowicie. Nawet nie chce myśleć o tym jak bardzo, dopiero tylko zaczynam się po tym wszystkim zbierać, ale ona trwa nadal. 😉

  2. Akademia Niemanudka

    Ja w tym czasie dostrzegłam jak bardzo popadliśmy w konsumpcjonizm i jaką wielką ilość śmieci produkujemy. Zaczęliśmy zmiany właśnie od tej strony.

  3. Bookendorfina Izabela Pycio

    Pandemia sporo namieszała w naszych przyzwyczajeniach i rytuałach , trzeba było natychmiast odnaleźć się w nowej wersji rzeczywistości, dokonać zmian, z którymi nie jest nam po drodze. Ale odpowiednie oswojenie tematu, pozytywne podejście do wyzwań, czynią sprawy łatwiejszymi.

  4. Aga

    Ja nie lubię zmian, wolę stabilizację. Jednak wiem, że przyjdzie czas na coś nowego chociażby zmianę pracy. Muszę być na to gotowa psychicznie, bo będzie mi ciężko.

  5. Joanna | Organiczni.eu

    Zmiany są konieczne, żebyśmy szli naprzód – nie wszyscy jednak jesteśmy w równym stopniu elastyczni. Sporo zależy od naszego poczucia własnej wartości.

  6. Honorata

    Monotonia jest nudna. W życiu czasem potrzebne są zmiany. Nie zawsze je planujemy, czasami nas zaskakują, ale jedyną pewną jest właśnie… zmiana

  7. Anna

    Próbuję przyjmować zmiany z ciekawością i wyciągać z nich jak najwięcej korzyści. Nie zawsze jest to łatwe, ale uważam, ze pozytywne podejście nigdy nie zaszkodzi 🙂 Pozdrawiam!

  8. Pojedztam.pl

    Zmiany z całą pewnością są nieuniknione, jednak dobrze, jak możemy się na nie wcześniej przygotować. Czasem jednak są niezapowiedziane i nic nie możemy z tym zrobić.

  9. Piotrek (muzyka na kółkach)

    Nie pamiętam to to powiedział, ale to było coś takiego: jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana (teraz spojrzałem na wiki i zobaczyłem, że powiedział to Herakilt z Efezu 😉 ). W każdym razie obecnie jest tak, że ten daje sobie radę kto jest na te zmiany przygotowany. Zaś osoby mniej przygotowane w trudnych sytuacjach radzą sobie gorzej. Obecnie idąc do pracy nie bierzemy „ślubu” z daną firmą jak to bywało w starszym pokoleniu. Co do covidu to fakt, zmienił on nas wszystkich i właśnie musimy sobie uzmysłowić, iż nic nie trwa wiecznie. Wtedy damy radę odnaleźć się w nowych sytuacjach.

„Czy wiesz, że homar, gdy wyrasta ze starego pancerza, znajduje najcięższy głaz w okolicy i wsuwa się pod niego, wykonując niewielki podkop? Po chwili czuje na własnym ciele presję tak nieprzyjemną, że jest bliski śmierci. Ten ból jest jednak konieczny, by zniszczyć stary pancerz i dać możliwość powstania nowemu, który będzie pasował do obecnych rozmiarów skorupiaka.” – To nie są moje słowa, to słowa Jolanty Pieli, która doskonale opisuje konieczność wychodzenia poza strefę komfortu.

Gdybym mogła dać sobie tylko jedną radę sprzed kilku lat byłoby nią:

„Przestań się bać, rób to, o czym marzysz, to, co jest dla Ciebie ważne”